W poszukiwaniu źródła


   W zeszłym tygodniu wraz z kilkuosobową grupą osób ze szkoły wybrałam się do Wrocławskiego Teatru Lalek na spektakl pt. "Źródło". Reżyserii tego niezwykłego, nowoczesnego widowiska podjął się wybitny reżyser teatralny Leszek Mądzik. Przedstawienie pokazuje nam stopniowe dotarcie do wnętrza siebie, odnalezienie swego prawdziwego "ja".
   Od samego początku spektaklu bardzo intryguje on swą formą. Nie używa się w nim słów, a aktorzy przekazują treść poprzez wyraźne gesty, mimikę twarzy, ruch ciała. El greckowską formą kostiumu dotyka tajemnic człowieka. Ubiory aktorów symbolizują skorupy, warstwy jakie zdziera z siebie człowiek, gdy chce dotrzeć do swego "źródła", w którym jest spokój, szczęście. Bardzo ważnym elementem w widowisku była gra świateł. Oddawała ona swoistą walkę dobra ze złem. Przedstawiona została w kontraście dwóch barw: bieli i czerni, gdzie bielą była prawda, czystość, prawdziwość, a czernią to wszystko, co jest w nas złe.
   Muszę tu jeszcze wspomnieć o wspaniałej muzyce Zbigniewa Karneckiego. Przypominała ona muzykę etniczną, niekiedy słychać było bicie serca. Rozluźniała i relaksowała widza. Spektakl nie zawiera żadnej konkretnej fabuły, dlatego każdy z widzów może go interpretować na swój sposób.
   Uważam, że spektakl jest wart obejrzenia, gdyż pobudza wyobraźnię i daje możliwości zastanowienia się nad samym sobą.

Justyna Kuriata