"Biała szkoła" - 2009

   13 marca 2009 roku zebraliśmy się pod sobótczańskim gimnazjum, aby wyruszyć naprzeciw przygodom podczas "białej szkoły". Wyjeżdżaliśmy w czasie sezonu narciarskiego na cały tydzień do naszych południowych sąsiadów - Czechów. Naszymi opiekunami - trenerami byli: p. Piotr Kołodziej i p. Józef Budzowski. Podczas upychania tobołów do samochodów nastąpiła nasza integracja. Działo się to wszystko w ekspresowym tempie, gdyż padał deszcz. Wyjechaliśmy spod szkoły o godzinie 8.00. Na miejsce dojechaliśmy szybko, wygodnie i bezproblemowo, mimo nieciekawej aury.
   Gospodarze oraz... pogoda przywitali nas serdecznie i wręczyli klucze do pokojów, dali czas na zagospodarowanie się, aby, z iście słowiańską gościnnością, poczęstować nas ciepła i smakowitą strawą. Po obfitym obiedzie wyruszyliśmy zespolić się z okolicą i wypróbować swoich sił na deskach. Czas przywitania szybko minął, zakończył się kolacją, przy której nastąpiła ogólna prezentacja uczestników szkoły z Czech i Polski. Wspólnie oglądnęliśmy film szkoleniowy.

Aby zobaczyć inne zdjęcia - kliknij na poniższe zdjęcie lub wejdź do galerii.

WIĘCEJ ZDJĘĆ

   Drugi dzień i wszystkie pozostałe już nie wyglądały tak miło. Brutalnie budzono nas o godzinie 7.00!! Kazano się myć porządnie i... sprzątać pokoje?!!! Dopiero po 8.00 wracały nam dobre humory przy pysznym śniadaniu i perspektywie szaleństw na stokach. Dalej szło jak z płatka: jazda na nartach (niektórzy na parapetach), pyszny obiad, chwilka dla odpoczynku w celu zawiązania sadełka, regeneracji sił i znowu białe szaleństwo do kolacji. Po smacznej wieczerzy wspólne polsko - czeskie spotkania przy filmie, fantastyczne zabawy pełne humoru i przepychanek. Największą frajdę mieliśmy przy nabywaniu poliglotycznych umiejętności, ucząc się języka naszych południowych sąsiadów (czy oni nas, czy my ich przedrzeźniamy?). Czasami zapraszaliśmy naszych czeskich kolegów do swoich pokoi, aby odbyć zajęcia w integrujących się grupach.
   Musiał też nastąpić dzień, w którym gdzieś trzeba było upłynnić kieszonkowe! Udaliśmy się na poszukiwanie sklepu z czymkolwiek, bo bez czegoś dla rodziców, rodzeństwa i nieszczęsnych kolegów pozostających w kraju nie można było wrócić! Po opróżnieniu portfeli, szczęśliwi wróciliśmy na obiad i...: sadełko, narty, kolacja, rozrywka i do łóżek!!! Brrry i fe!!
   W przedostatni dzień - po obiedzie i relaksie doszło do kulminacji całej zimowej szkoły - zawodów sportowych. Dzień skończył się uroczystą kolacją, gdzie ogłoszono wyniki współzawodnictwa polsko-czeskiego, rozdano nagrody i wymieniono się upominkami. Serdeczności i dowcipów nie było końca.
   A potem szaleństwa zielonej nocy bez opamiętania, chociaż pasty brakowało, daliśmy rade do świtu. Ostatni dzień był dniem serdecznego pożegnania grupy czeskich przyjaciół odjeżdżających do swoich domów. Również dniem ostatnim szusów na nartach. Zabraliśmy swoje bagaże i też... odjechaliśmy. Przed szkołą byliśmy o 15.00, gdzie w smutku się rozstaliśmy, aby na drugi dzień zdążyć do szkoły na lekcje.

Uczestnicy: Kola Górecka (autorka tekstu), Ania Czerniawska,
Zuza Szumska, Natalia Szumska, Karolina Gąsior,
Filip Dzielnicki, Rafał Krasoń, Łukasz Bednarczyk,
Michał Stachyra, Szymon Piwowarski