Sobótka w Sobotce

   W dniach 14-16 września 2007 roku uczniowie i nauczyciele z Czeskiej Sobotki gościli przedstawicieli naszej szkoły w swojej miejscowości. Naszymi opiekunami byli: p. Urszula Wojciechowska, p. wicedyrektor Joanna Berezecka-Zywer, p. dyrektor Mirosław Jarosz oraz p. Ryszard Sitkiewicz. Przez te trzy krótkie dni zamieszkaliśmy w klasach tamtejszej szkoły.

Aby zobaczyć inne zdjęcia - kliknij na poniższe zdjęcie lub wejdź do galerii.

WIĘCEJ ZDJĘĆ

   W pierwszym dniu, kiedy przyjechaliśmy do Sobotki przywitali nas dyrektorzy szkoły oraz kilku uczniów. Pokazali nam nasze pokoje i dali czas na rozpakowanie swoich rzeczy. Po krótkim odpoczynku przeszliśmy dosłowne 20 metrów na stołówkę na pierwszy obiad. Zaraz po nim także mieliśmy krótką przerwę przed wyjściem do zamku Humprecht. W czasie zwiedzenia wszyscy byli zaskoczeni tak wielkim zbiorem obrazów, mebli i pamiątek rodziny, która kiedyś w nim mieszkała. Po paro godzinnej wycieczce wróciliśmy do Sobotki na kolację, aby nabrać sił przed dyskoteką.

   Na dyskotece zjawili się chyba wszyscy Czesi, których w tamtym roku gościliśmy u nas w szkole. Pomimo słabej muzyki wszyscy dobrze się bawili oraz zintegrowali się nie tylko z czeskimi kolegami, ale także między sobą. Najsprawniejsi uczniowie naszej szkoły dali pokaz kilku salt i przewrotów na środku parkietu. Po tym występie jeden z Czechów pokazał nam, że muzykę można grać także ustami i mogliśmy na własne uszy usłyszeć, czym jest BeatBox. Po zakończeniu dyskoteki o 22:00 wszyscy udali się do swoich pokoi i domów, aby nabrać energii przed ciekawie zapowiadającym się drugim dniu.

    W drugim dniu zostaliśmy obudzeni wcześnie i chcąc, nie chcąc musieliśmy iść na śniadanie. Po pożywnym posiłku wsiedliśmy do autobusu i ruszyliśmy zwiedzać kolejne ciekawe zabytki. Po tej zajmującej nam całe przedpołudnie wycieczce wróciliśmy zmęczeni na obiad. Później chwila przerwy i musieliśmy jechać dalej. Zawieziono nas aż do Jicina, na jedną z większych imprez roku. Był to Festiwal Bajek (między innymi Rumcajsa, Cypiska, Krecika). Spędziliśmy tam sześć godzin. Oglądaliśmy występy najlepszych rockowych czeskich zespołó, słuchaliśmy starych piosenek ludowych, z podziwem patrzyliśmy na różnego rodzaju pokazy, a na sam koniec zobaczyliśmy niesamowity pokaz sztucznych ogni. Po powrocie wszyscy zmęczeni położyli się spać.

   Na trzeci dzień, już wypoczęci, poszliśmy na śniadanie. Po nim pojechaliśmy na wycieczkę w Prachowskie Skały i chodziliśmy w skalnych labiryntach zbudowanych z piaskowców. Po powrocie zjedliśmy obiad i już trzeba było wracać do Polski. Pożegnaliśmy się z nowymi znajomymi z Czech i spakowani weszliśmy do autobusu. Na pamiątkę tej świetnej wycieczki stworzyliśmy film, który znajdzie się na stronie klasy 3g, z której najwięcej osób zdecydowało się pojechać w tę podróż.

   Cała wycieczka podobała się dosłownie wszystkim. Każdemu udało się wypocząć od nauki i poznać ciekawe osoby. Wszystko odbyło się w bardzo miłej atmosferze i pewnie każdy z nas chciałby to jeszcze kiedyś powtórzyć.

Rafał Kozyrski kl. 3g