Czy Gnomy uratują naszą planetę?


  Różnorodne apele czy akademie zwykle były bogate w głębokie treści, lecz zarazem niemiłosiernie nudne. Tym razem weźmy pod lupę konkurs ekologiczny odbywający się w Gimnazjum Gminnym w Sobótce 15 kwietnia 2005 roku.

powiększenie powiększenie

  Na początek jedna z uczennic wygłosiła powitalną mowę i przywitała zebranych gości. Następnie rozpoczęła się część artystyczna. Jak zwykle przy takich okazjach ckliwe wierszyki i piosenki zanudziły publiczność. Poziom artystyczny próbowało ratować przedstawienie pt. "Gnomy z planety Gnu". Uboga sceneria, którą tworzyło tylko kilka pudeł i projektor, na którym niewiele było widać, nie potrafiła oddać klimatu scenki. Niczego za to nie można zarzucić kostiumom, które, mimo że skromne i bez rozmachu, dobrze spełniały swoje zadanie. Treść spektaklu odpowiadała tematyce całej imprezy i gdyby tylko nie mizerna gra aktorów, która pogrzebała występ, mogłoby być naprawdę przyzwoicie.
  Kolejnym punktem w programie był konkurs ekologiczny, w którym zwyciężyła Mirosława Ryba, uczennica naszego gimnazjum.

powiększenie powiększenie

  Podsumowując, apel z okazji konkursu ekologicznego niczym szczególnym nie zachwycił. Z drugiej strony nie można popadać w tak daleko idący krytycyzm, gdyż widać było, że organizatorzy popisali się pomysłowością i twórczą inwencją, lecz jak bywa najczęściej, szwankowało wykonanie.

życzliwy krytyk



powiększenie powiększenie